Lewica żegna swojego posła. "Polska straciła naprawdę wielkiego człowieka"
W środę w Sosnowcu odbyły się uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki. Ceremonia miała charakter państwowy. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
Podczas pogrzebu Łukasza Litewki marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty opowiedział o wyjątkowym telefonie, który otrzymał od posła w 2021 r. – Łukasz był dobrym człowiekiem, kochał ludzi. Żył swoim życiem, był niezależny. Żył dla innych – dla ludzi, dla zwierząt. Pomagał. Pamiętam Wielkanoc 2021 roku. Dzwonił, mówi: "W Warszawie jest pies, dla którego znalazłem dom w Sosnowcu. Przywieź go". Przywiozłem. Bo to było dla niego ważne, nie polityka, ale stworzenia, ludzie i Sosnowiec. Był oddany ludziom i sprawom. To on określał, co jest ważne, a co jest nieważne. Jednoczył ludzi, potrafił zgromadzić wokół siebie osoby o różnych poglądach, nawet po śmierci. Ludzie go kochali, ludzie mu wierzyli, ludzie widzieli w nim szansę ratunek. Jak nikt nie mógł pomóc, to wierzyli, że Łukasz pomoże. Często był ostatnią szansą na życie – na ich życie, na życie ich dzieci – mówił Włodzimierz Czarzasty.
– Mało jest takich ludzi. Dziś łączę się w bólu z jego rodziną i bliskimi. Żegnacie kogoś najbliższego, ukochanego, ale wiedzcie, że był bliski i ukochany dla tysięcy ludzi. Buł dobrym człowiekiem. Łukasz, pozostaniesz w naszych sercach. Dziękuję Ci za Twoje życie – dodał.
Lewica żegna Litewkę
W środę wieczorem Lewica opublikowała pożegnalny wpis. "Są pożegnania, którym nasze serca uporczywie nie chcą dać wiary. Szczególnie kiedy koniec nastąpił za szybko, zbyt brutalnie, bez żadnej zapowiedzi. Szczególnie kiedy 'do zobaczenia' mówimy osobie, która była wzorem tego, jak naprawdę być człowiekiem" – czytamy.
"Nasz Przyjaciel, Łukasz Litewka, ponad wszelkie tytuły i funkcje stawiał przede wszystkim dobro, empatię i zwyczajną ludzką przyzwoitość. Bezinteresownie pomagał każdemu, niezależnie od poglądów. W swoim zdecydowanie za krótkim życiu zdążył uratować setki istnień, a serce miał tak ogromne, że w tysiącach kolejnych zdołał zasiać pasję do działania na rzecz innych. Drogi Łukaszu, będzie nam Cię tak bardzo, bardzo brakować. Choć o każdym ze swoich osiągnięć mówiłeś ze skromnością, pozwól, że my powiemy to wprost: Polska straciła naprawdę wielkiego człowieka. Nie ma wielu takich jak Ty. Dziękujemy Ci za wszystko. Spoczywaj w pokoju. Wierzymy, że mówimy dziś jedynie: 'do zobaczenia'" – podkreśla formacja.